O mnie

Obserwatorzy

poniedziałek, 10 stycznia 2011

No i co z tego?



Post niżej pisałem o powiększalniku, odbitkach itp. Na razie musi mi wystarczyć komórka. Mam sporo zeskanowanych negatywów, nie będę ich pokazywał, odrywa mnie to od prawdziwych, papierowych fotografii.
Wyjątkowo kiepska pogoda, nie dość, że w głowie poświąteczny zjazd, to jeszcze ta brudna śnieżna breja. Trzeba jednak utrwalać i to, musi być jakaś ciągłość.

Jestem zaskoczony postępem technologicznym, jeszcze niedawno aparat w telefonie był dla mnie niepotrzebnym gadżetem, dzisiaj mam możliwość robić zdjęcia o dość przyzwoitej jakości. Co będzie za kilka lat?