O mnie

Obserwatorzy

poniedziałek, 28 grudnia 2009

niedziela, 6 grudnia 2009

8






Ósmy dzień, tak ciężko w taką pogodę nie popaść w depresję, a przynajmniej w przygnębienie. Powinienem się cieszyć, spokój cisza, żadnego pośpiechu. Człowiek jednak ciągle na coś czeka, do czegoś dąży, nigdy nie jest do końca zadowolony... Powyżej zdjęcia z dzisiejszego spaceru, synek pospał sobie w wózeczku, miałem więc trochę czasu na zdjęcia.

środa, 2 grudnia 2009