O mnie

Obserwatorzy

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Światła


Bardzo lubię nocne zdjęcia wielkomiejskich metropolii, czuję, że mógłbym się spełnić w tym rodzaju fotografii. Niestety mieszkam na wsi... W każdym razie będąc u znajomych popełniłem powyższe zdjęcie, fajnie prezentuje się na ścianie w formacie metr na metr :) Bronica i provia, czas naświetlania 1 sekunda.

czwartek, 20 sierpnia 2009

Tak filozoficznie...




Daje się zauważyć niszę fotograficzną polegającą na fotografowaniu starych opuszczonych fabryk, domów itp. Ten rodzaj fotografii mnie nie ruszał, aż do momentu kiedy sam takiego miejsca nie odwiedziłem. To straszny banał, ale faktycznie byłem pod wrażeniem tego jak czas odcisnął się w tym miejscu. To trochę taka alegoria, po człowieku, który kiedyś tam żył, czy pracował, zostają chaotyczne, bezładne ślady. Czas wielki wyrównywacz, powoli wszystko ściera.
Zdjęcia przedstawiają stare poniemieckie zabudowania gospodarcze, użytkowane za komuny, teraz wszystko zarasta...

czwartek, 13 sierpnia 2009

Fotografujemy cz. 2 (dekompozycja)


W poprzednim wpisie z tego cyklu wrzuciłem trzy zdjęcia, w tym jedno. Chciałem żeby te zdjęcia były postrzegane trochę jak pocztówkowe, ale od innej strony. Pocztówka, wiadomo wyidealizowany obraz jakiejś rzeczywistości. W tym przypadku chciałem przedstawić coś, co jest dla mnie równie pociągające, nie jest jednak postrzegane jako "ładne". Oczywiście lubię ładne pocztówki, problem polega na tym, że fotografuję to co mam w pobliżu.

wtorek, 11 sierpnia 2009

Fotografujemy cz. 1




No tak aparat do ręki i robimy zdjęcia. Tym razem mały spacerek ulicami uroczego miasteczka, zdjęcia z jednej sesji podzieliłem na kilka setów, układ jest chronologiczny. Cyfra lekko podbarwiona w stylu Fuji Astia.

czwartek, 6 sierpnia 2009

Miasto



Dzisiaj zwariowany dzień, wyprawa do miasta z dzieciakami, do lekarza, zakupy i ew. spacer. Było gorąco, tłoczno i ze spaceru wyszły nici.

sobota, 1 sierpnia 2009

Wyprawa 2






Junior nie dał mi porobić zdjęć. Coś tam zrobiłem Broniką, coś tam pstryknąłem cyfrówką, ale raczej tylko po to żeby pomierzyć światło i tyle. Ciekawe jak astia da sobie radę przy tak kontrastowym oświetleniu. Tymczasem kilka fotek z cyfrówki.