O mnie

Obserwatorzy

wtorek, 11 marca 2008

W końcu coś o zdjęciach


Coś tam ciągle dłubię, próbuję stworzyć jakiś wpis o sprzęcie. Ostatnio jednak zdałem sobie sprawę, że nie potrafię pisać o fotografii. Dzisiaj będąc na spacerze przeżyłem dosłownie i w przenośni iluminację. Padał deszcz, zza chmur przebijały się jaskrawe promienie słońca, a tu trzeba było dobrać czas migawki, przysłonę, ładnie skadrować. Może lepiej powinienem włożyć aparat do torby, usiąść na piasku i podziwiać splendor przyrody? Zadaję sobie też drugie pytanie, czy bez aparatu byłbym w stanie to wszystko zobaczyć, zatrzymać się. Może nie mając pretekstu na odejście od komputera po prostu siedziałbym dalej w domu?

niedziela, 9 marca 2008

B&W c.d.


Chciałem coś o tej fotografii napisać, ale po namyśle na razie zrezygnowałem. W każdym razie kolejny dzień nad morzem.

piątek, 7 marca 2008

Wczoraj wieczorem

Wysoka czułość dała fajny analogowy efekt ziarna. Nie wiem co ci malkontenci mają do wysokiego iso w cyfrówkach. Przecież ziarno to nieodzowny element fotografii... Nie wygląda jak Trix? No cóż, nie można miec wszystkiego ;)

czwartek, 6 marca 2008

Takie sobie zdjęcie ;)


Zapomniałem w natłoku obowiązków napisać, że nastąpiła u mnie mała rewolucja. Dostałem od żony lustrzankę cyfrową. W związku z tym dysponuję dość pokaźnym zestawem różnego rodzaju aparatów fotograficznych i jest to dość ciekawe doświadczenie. Z drugiej strony, możliwości jakie daje mi cyfra chyba będą wymagały ode mnie zmiany podejścia do fotografowania. W cyfrze więcej nie znaczy lepiej, chyba najtrudniej nie popaść w przesadę. Są jednak plusy, powyższe zdjęcie zrobiłem wczoraj, przy klasycznej technice pojawiłoby się tutaj po miesiącu jak nie lepiej :)